Sesja narzeczeńska Karoliny i Mateusza

Nikt nie powiedział, że sesje zdjęciowe to setki przejechanych kilometrów, by dotrzeć do celu. Czasem najlepiej jest nawet pod swoim domem czy w rodzinnych, znanych nam stronach. Sesja narzeczeńska wiosną wspólnie z Karoliną i Mateuszem jest tego dobrym przekładem. Pojeździliśmy trochę po malowniczych okolicach pomiędzy Rzeszowem a Ropczycami. Było wszystko czego tylko można chcieć. Tło o tej porze roku od rzepakowych złotych pól, klimatycznych brzozowych alejek, po przepiękne zachody słońca. Takie zwieńczenie sesji narzeczeńskiej – piękne płonące niebo.

Scroll Up