Chasydzi w Leżajsku

Leżajsk-Chasydyz-Podkarpacie-Krajobraz Kulturowy-Judaizm-Chasydzi

 

Leżajsk 2018

Chęć zobaczenia dawnego żydowskiego świata przywiodła mnie do Leżajska. Rok w rok Chasydzi z całego świata przybywają do tego małego miasteczka by świętować Jorcajt – rocznicę śmierci Cadyka Elimelecha Weissbuma. Dla wielu z nich przyjazd na grób Cadyka to spełnienie życiowego marzenia.

Jest 4 rano. Dopijam kawę, zamykam torbę z aparatem, biorę czapkę, kurtkę i ruszam w kierunku Leżajska. Koło 7 jestem na miejscu. Torba na ramię i wąską uliczką podążam w stronę Ohelu Cadyka. Radość to uczucie, którego doznacie przy pierwszym kontakcie. Śpiewy oraz modlitwy  z muzyką w tle. Uśmiechy na twarzach – zupełnie inny świat.

Wyciągam aparat, gdy nagle słyszę za plecami “Sorry Hello!”. Pewnie po zdjęciach zaraz mnie wywalą i będzie koniec. Nic bardziej mylnego. Odwracam się uśmiechnięty, a brodaty okularnik pyta mnie czy nie zrobiłbym mu zdjęcia na pamiątkę. To jego pierwsza wizyta w Polsce. Przyleciał wczoraj ze Stanów. Wymiana kontaktów, uścisk dłoni i miłego dnia. Brodaty okularnik znika w tłumie.

Wzdłuż drogi mężczyźni w chałatach donośnym głosem wołają by dorzucić się na zbożny cel. Ich głosy mieszają się z modlitwami dochodzącymi z cmentarza gdzie znajduje się grób Cadyka. Tam zadumani w modlitwie kiwają się głęboko w pokłonach, a inni wznoszą oczy ku niebu. Zawodzą radośnie, inni prawie płaczą czytając ze swych świętych ksiąg.

Przed bramą grupa niedawno modlących się tworzy koło. Widać radość na ich twarzach. Pojawiają się skrzypce. Tłum starych i młodych twarzy zaczyna wirować w tańcu. Hora, triumf życia! Najlepszy hołd dla Cadyka. Patrząc z góry Elimelech z pewnością się raduje.

 

%d bloggers like this: